wszystkiego nowego

awayproject.pl blog podróżniczy zwolnić się z pracy i przeprowadzić zagranicę

Doprowadziłam się do stanu, w którym mam chwilowo nieograniczoną ilość czasu. Jest to stan skrajnie różny od tego, co jeszcze kilka miesięcy temu wyprawiało się u mnie codziennie. W ciągu jednego dnia wyskoczyłam z czasoprzestrzeni zagiętej wokół pracy i wskoczyłam do zupełnie innej rzeczywistości. Nie jestem pewna, czy kwarantanna już się skończyła. Jeszcze niedawno mój dzień wypełniony był rytmem karabinu maszynowego:

dzwonię odbieram
zapisuję notuję odpisuję
mówię pytam proszę

­

między ludźmi między miejscami
wzywam do zapłaty
zamawiam wypełniam wyjmuję
wkładam segreguję
tnę koszta wydatkuję
kwalifikuję odnotowuję
data faktury
data zaksięgowania
stempluję podpisuję

­

śmieci do segregowania
nie ma prądu
leje się po ścianach
za cicho
za głośno
spóźniła się
nie przyszła
chuśtawka
karetka na sygnale
dyżury
zastępstwa
rekrutacje.

­Przechodząc mentalną kwarantannę pomiędzy obecnym, a poprzednim tempem dnia i życia, zaczęłam zauważać skutki uboczne. Kiedy codziennie można robić to, co się chce, człowiek początkowo zdezorientowany tą swobodą, z czasem zaczyna robić to, co lubi. I tak po wielu latach zaczynam wracać do swoich starych pasji i zamiłowań. Dłubię się w kredkach i farbach, piszę, obserwuję. Sprzedałam samochód i przesiadłam się na rower. Marynarki gniotą się w kartonach, a ja wycieram kolejną bluzę z kapturem.

awayproject.pl blog podróżniczy

­

Mózg uwolniony od przewlekłego stresu zaczyna generować nowe pomysły. Ogłupiały codziennym dotlenieniem nabiera rozpędu. Przemeblowuję w głowie i w domu. Przestawiam, wystawiam i maluję. Siekam i gotuję. Czytam i notuję. Wymyślam kolejne koncepcje i projekty. I wciąż mam dziesiątki rzeczy do zrobienia. I już nie mogę się ich doczekać.

awayproject.pl bog podróżniczy
awayproject.pl blog podróżniczy
  • bardzo mnie to cieszy! :) dzięki