Kjerag | wędrówka nad Lysefjord

awayproject.pl Blog podróżniczy szlak na Kjerag wędrówki po fjordach w Norwegii

Dojazd na Kjerag

Wyjazd na Kjerag rozpoczyna się w Stavanger. Dla nas była to niedziela, dzień po wędrówce na Preikestolen. Pogoda nie zmieniła się przez noc i wciąż było deszczowo i pochmurnie.

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-22

Ze Stavanger wyjeżdżamy autobusem, droga zajmuje nieco ponad 3 godzin. W tym czasie przewoźnik uwzględnia przerwę na kawę i śniadanie w Byrkjedal. Wyjazd należy planować w okresie od 13 czerwca do 31 sierpnia, ponieważ w okresie zimowym droga jest zamknięta, ze względu na wszechobecny śnieg.

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-23

Początek szlaku na Kjerag

Kiedy wysiadaliśmy z autobusu w Øygardstøl była godzina 11. Kierowca poinformował, że odjazd autobusu zaplanowano na godzinę 16:45. Jeśli nie zdążymy, musimy zostać na noc w schronisku i czekać na kolejny autobus następnego dnia. Na miejscu, w Øygardstøl, gdzie zaczyna się szlak na Kjerag, jest 1 schronisko, pętla autobusowa i parking. Nieograniczone możliwości?

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-26

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-1

Warunki pogodowe były o tyle trudne, że praktycznie nie widzieliśmy nic w odległości 20 metrów. Kierowca zaczął czytać książkę, my ruszyliśmy w górę. Czas start.

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-2

Nie wiem co Syzyf powiedziałby na taką trasę, ale jak widać, można przewidywać w ciemno, w których momentach pojawią się oznaki zmęczenia.

Na początkowym fragmencie szlaku znajdują się łańcuchy, który ułatwiają wejście. Przy tak słabej widoczności, pozwalały również mieć nadzieję, że idziemy tam, gdzie powinniśmy.

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-27

Z biegiem czasu zaczynało się przejaśniać i momentami widzieliśmy, gdzie idziemy. Jednak warunki zmieniały się co kilkanaście minut.

SONY DSC

Kjerag i lysefjord

Kjerag- punkt docelowy, to głaz zakleszczony pomiędzy szczeliną skalną. Kiedy doszliśmy na miejsce, okazało się, że jest tam kilkanaście osób, które stoją w kolejce, by wejść na samą skałę i zrobić sobie na niej zdjęcie. Podłoże było śliskie od osiadającej mgły i pojawiającej się mżawki, a widoczność- jak widać, pozwalała na zadowolenie się  jedynie zarysem.

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-5

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-4

My, zamiast chodzenia na czworaka nad przepaścią, wybraliśmy stabilną powierzchnię, na której odpoczęliśmy i zjedliśmy.

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-6

W drodze powrotnej pięknie się przejaśniło. Dopiero okazało się gdzie byliśmy! Wizja kolejnych godzin błądzenia we mgle rozmyła się w mgnieniu oka. Zaliczyliśmy absolutnie skrajne warianty, od: nie widać osoby, która idzie przed tobą, do: widać fjord prawie po kres. Oszałamiające.

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-8

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-14

collage_20151201121933145-1600x1600

Droga powrotna przebiegła dużo łatwiej i przyjemniej. Nie tylko było widać, gdzie stawiamy kolejne kroki. Przede wszystkim widać było piękny fjord, dolinę i szeroki płaskowyż. Chcieliśmy się rozsiąść i napatrzeć na wszystko. Pozaglądać we wszystkie miejsca i z każdego rogu zobaczyć fjord, jednak jak pamiętamy- kierowca czeka. Jeszcze.

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-7

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-11

Wracaliśmy zmęczeni i szczęśliwi. Wędrówka, która na początku bardziej przypominała początek thrilleru, szczęśliwie zamieniła się w spektakularną trasę. O ile łatwiej się idzie, jeśli widzi się podłoże, innych ludzi i cuda natury wkoło.

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-16

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-17

awayproject-podroz-kjerag-norwegia-18

Wróciliśmy na czas. Jeszcze przed drogą powrotną, w schronisku udało zjeść się coś ciepłego. Dwa dni wędrówek na Prekeistolen i Kjerag były kompilacją pięknych widoków, skrajnych warunków pogodowych i tras o  różnorodnej trudności. Taki intensywny plan wyjazdowy pozostawia podwójną dawkę satysfakcji i wspomnień. Coś pięknego.

 awayproject.pl blog podróżniczy